Po raz pierwszy zaznałam prawdziwej miłości.
Prawdziwej miłości z domieszką zazdrości.
Nigdy nikogo tak nie kochałam.
I nigdy nikomu tak nie ufałam.
Miłość prawdziwa daje moc szczęścia.
Można się wtulić w czyjeś objęcia.
I tak we dwoje stawiać światu czoła.
Słuchając jak jedno serce, drugie cicho woła.
Nigdy nie być samemu w zmartwieniac,
Pomagać sobie we wszystkich problemach.
Nie trzeba juz w samotności cierpieć i się smucić,
A w każdej potrzebie do drugiego serca można się zwrócić.
Wszystkie zmartwienia dzielić na dwa.
I uwierzyć że słowa płyną z głebi serca.
Bo miłość to sczęście, a nie ból i rany.
Każdy chce kochać i być kochanym.