Cóż, niezbyt lubie o sobie pisać, ale niech będzie... bardzo lubię widywać i imprezować ze znajomymi, muzyka jaką preferuje to metal ale również i innych gatunków posłucham, zalezy to od mojego nastroju. jeśli chcesz się dowiedzieć więcej skontaktuj się ze mna\ą
----------------------------------------------------------------------------------------------
Ive put my trust in you
pushed thus far as i can go
theres ony one thing you should know...
... Ive try so hard and get so far
but in the end it doesent even matter
Ive had to fall to lose it all
... but in the end it doesent even matter...
-------------------------------------------------------------------------------------------
Tak bardzo bym chciał,
Abyś była szczęśliwa...
Tak bardzo bym chciał,
zobaczyć uśmiech na Twej twarzy...
Tak bardzo bym chciał,
Poczuć Cię w swych ramionach...
Chciałbym byś wiedziała,
Jak bardzo Cię kocham...
Chciałbym byś wiedziała,
Jak bardzo mi Ciebie brakuje...
Chciałbym wiedzieć,
Czy jestem tylko przyjacielem...
Czy może kimś więcej...
Chciałbym wiedzieć,
Czy jest jakaś szansa...
Czy mogę mieć nadzieję... Na szczęście przy Twoim boku!
-------------------------------------------------------------------------------------------
_______###__________####___ __
_____##___##______##____##____
___## _______##__##_______##__
__##__________ ##__________##_
_##____________________ ____##_
_##___ Oddam Serce

_____##_
__##__________________ ____##_
___##__ W Dobre Ręce


##__
____##__________________## ___
______##_________ ____##_____
________##__________##_____ __
__________##______##_________
_____ _______##__##___________
______________ ##______________
------------------------------------------------------------------------------------------
Jeszcze raz, chciałbym ujrzeć Twoją twarz
w moim sercu, nie wygasła ani chwila z tamtych dni
w mngnieniu, barw wciąż widuję Cię za mgłą
ognia żar, zamieniony w tani błysk
chociaż raz, ujrzeć pomste Twoich ran
jasną twarz, niestrapioną pietnem brudnych machinacji
poczuć znów, w orlich skrzydłach walki wiatr
ulgi smak, Twego serca równy rytm
------------------------------------------------------------------------------------------
Mit nadzieji upada, w ostatnim z tych dni
Biały ogień wygasa, by w strach zmienić świt
wieść o wielkiej przegranej, sfrunęła jak ptak
Chwil potęgi wspomnienie, rzucone na wiatr
Krew, daje znak by przerwać pęd
Bezsensownej walki słów
Która toczy się od lat
Z gór spłyneły potoki, strumieniem swej krwi
słońce znów nie przejżyste, zaćmione przez łzy
tysiąc letnie kaienie, nie mówią już nic
to już nie jest ich ziemia, tak czysta jak świt
Krew, daje znak by przerwać pęd
Bezsensownej walki słów
Która toczy się od lat
------------------------------------------------------------------------------------------
Gdy umierał leżąc tutaj sam,
za ojczyznę, którą kochał ponad życie,
widział przyszłość, która zła była i podła,
chmury czarne, wiatr ze wschodu gonił z wolna,
łzy pociekły mu po twarzy poszarpanej,
słowa żalu przedzierały się po gardle,
on umierał! z bólem w sercu mocno tkwiącym,
widział przyszłość, a w niej klęske swojej Polski.
Dziesiątki lat, męczona i nękana,
przez życie szła, o przyszłość niespokojna
kto głupi tak zaprzedał swą ojczyznę,
kto skazał kraj na rządy komunizmu.
Gdy umierał, splunął resztką krwi
na ordery wpuszczające w pierś korzenie,
gdy zrozumiał ujrzał w ogniu własny dom,
komunistów mordujących jego ziemie,
śmierć nadeszła otulona w czerwień gwiazd,
którym ufał, wczoraj jeszcze walcząc z wrogiem,
bezlitosny uśmiech ust tych, które znał
sojusznika, ktory strzelał mu w tył głowy.
Dziesiątki lat, męczona i nękana,
przez życie szła, o przyszłość niespokojna
kto głupi tak zaprzedał swą ojczyznę,
kto skazał kraj na rządy komunizmu.
Dziesiątki lat, męczona i nękana,
przez życie szła, o przyszłość niespokojna
kto głupi tak zaprzedał swą ojczyznę,
kto skazał kraj na rządy komunizmu.
Tysiące dni, lata niespłaconych ran,
czerwone psy-mordercy wielkich wspomnień,
judaszy płacz, srebrniki za ojczyznę,
fałszywe łzy za zbrodnie komunizmu
------------------------------------------------------------------------------------------
Jeszcze nie czas na krwawy bunt
Zbyt mało jest nas tutaj dzisiaj
Choć serca głos porywa tłum
Tłum, który będzie musiał zginąć, lecz wygrać
Jeszcze nie czas by przelać krew
By zemsty stal zatopić w sercu
Choć obnażony błyszczy miecz
Miecz, który przerwie krąg bierności na wieczność
Dziś jest nas mało, zbyt mało by pójść po wolność
Za krew, za naród poświęcić życie swe
Dziś jest nas mało, zbyt mało by pójść po wolność
Za krew, za naród poświęcić życie swe
Jeszcze nie czas, by zadać cios
Choć nasze dziś nie zadrżą ręce
Choć wokół zdrady słychać ton
Ton, który hołd oddaje zbrodni i klęsce
Poległych ojców próżny trud
Gdy naród wątpi w krew i rasę
Nie wsparta czynem pustka słów
Jeszcze nie czas na krwawy bunt, na bunt
Dziś jest nas mało, zbyt mało by pójść po wolność
Za krew, za naród poświęcić życie swe
------------------------------------------------------------------------------------------