Zablokuj górę strony
Wiosenno Morska
24 listopada 2017, imieniny Flory Aleksandra Romana
WYRÓŻNIONE Zwiń ten boks
kaskaa2301
*Wyróżnij ponownie
 >> Wyróżnione
OSTATNIO DODANEZwiń ten boks
  >> lechu82
  >> danielek1985
  >> mar1usz
  >> augustin76
  >> rafusss
  >> oczarujmnie0401
  >> acdawidab
  >> panpiekiel
  >> xxrafxx
  >> adamo92
  >> mrlopez
  >> skraska
  >> kataryn
  >> puszystejslask
  >> blac4k
sajmon / mężczyzna Sabinka1755 Sam301   Sajmon - Galeria Zdjęć Sajmon - Galeria Filmów   Dodaj Użytkownika do Grupy Wyślij Wiadomość do Sajmon   Oceń Pozytywnie  Wyróżnij użytkownika 
sajmon - fotka
[napisz]  [fotki]  [filmy]    Share on Facebook
popularność: -----wiek: 39 lat
woj. wielkopolskieSajmoN
Poznań Jeżyceblond
mam niebieskie oczywolny / szukam
palę papierosynie wiadomo czego szuka
chcę mieć dziecialkohol pijam rzadko
zarejestruj sięna buziaczkach od
24 listopada 2004 (4748 dni)
więcej informacji i kontakt są dostępne tylko i wyłącznie
dla zarejestrowanych użytkowników --> zarejestruj się za free
Moje Prezenty - wyślij prezent
Sajmon nie dostał jeszcze prezentu - wyślij mu prezent
Zdjęcia Użytkownika - zobacz całą galerię
zdjęcie 2009.10.05 12:45
Ocena: 8.80/10Ocena: 8.80/10Ocena: 8.80/10Ocena: 8.80/10Ocena: 8.80/10
zdjęcie 2009.10.05 12:45
Ocena: 7.50/10Ocena: 7.50/10Ocena: 7.50/10Ocena: 7.50/10Ocena: 7.50/10
zdjęcie 2009.10.05 12:45
Ocena: 8.80/10Ocena: 8.80/10Ocena: 8.80/10Ocena: 8.80/10Ocena: 8.80/10
zdjęcie 2009.04.16 06:35
Ocena: 8.80/10Ocena: 8.80/10Ocena: 8.80/10Ocena: 8.80/10Ocena: 8.80/10
zdjęcie 2009.04.14 04:13
Ocena: 7.50/10Ocena: 7.50/10Ocena: 7.50/10Ocena: 7.50/10Ocena: 7.50/10
zdjęcie 2009.04.16 07:15
Ocena: 8.80/10Ocena: 8.80/10Ocena: 8.80/10Ocena: 8.80/10Ocena: 8.80/10

Filmy Użytkownika - zobacz całą galerię
film 2009.11.05 07:41
Ocena: 7.50/10Ocena: 7.50/10Ocena: 7.50/10Ocena: 7.50/10Ocena: 7.50/10
Stefanie Heinzmann - The Unforgiven.
Ocena: 7.50/10Ocena: 7.50/10Ocena: 7.50/10Ocena: 7.50/10Ocena: 7.50/10

No i cóż ja mogę napisać o sobie?

Jestem miłym i uczuciowym chłopakiem, który szuka przyjaźni, nowych znajomości a także miłości i stałego związku z kobietą, która wie czego chce od siebie i od życia. Dążę do stabilizacji, która obejmuje wszystkie sfery życia, zarówno materialne jak i uczuciowe. Bardzo wiele znaczy dla mnie dom,rodzina i poczucie bezpieczeństwa. Jestem domatorem i cenie sobie ciepło domowego ogniska. Chcę czuć się kochany i potrzebny. Jeśli kocham, to na zabój bo jestem kochliwy, czuły, oddany, wierny, ufny, lojalny, uczuciowy, namiętny, całuśny i zmysłowy...
Jestem cierpliwym, życzliwym i wyrozumiałym facetem dla innych. Samotnym Bykiem który, szuka szczęścia i spokoju ducha oraz szczerej miłości i prawdziwej przyjaźni które, tak wiele znaczą dla każdego człowieka w szarym życiu codziennym, pełnym trosk i zmartwień...




Co Lubię? A co Kocham?

:-) Oczywiście KOBIETY bo przy nich czuję się wspaniale, fakt że przy poznawaniu ich, z natury jestem nieśmiały to jednak po dłuższej znajomości potrafię być bardzo dobrym towarzyszem spotkań, rozmów w cztery oczy a także jestem dobrym słuchaczem.
:-) Posiadam duszę romantyczną więc uwielbiam długie spacery, najlepiej przy świetle księżyca w objeciach kobiety, wykwintne kolacje w restauracjach lub nawet byle by skromna była w domowym zaciszu przy świecach i spokojnej muzyce, do tego duże łoże a na nim mnóstwo rozsypanych płatków róż, dookoła tego łoża jest pełno zapalonych świec oraz schłodzona butelka wina czerwonego półwytrawnego lub słodkiego (może być szampan) a także miseczka z dojrzałymi i soczystymi truskawkami przy któyrch stoi bita śmietana lub czekolada.
:-) Czułe słówka szeptane do uszka, długa grę wstępną, pocałunki namiętne i soczyste, miłość francuską, 6/9, pieszczoty przeplatane z masażem, ciepły i wilgotny kobiecy oddech na swej szyi, podczas uniesienia uwielbiam drżenie ciała i mruczenie do uszka, kobiecą depilację ala nastolatka lub wycięte i przystrzyżone;)
:-) Zmieniając diametralnie temat to np. uwielbiam słuchać, czytać i dowiadywać się na temat historii mrocznych, zjawiskowych, strasznych,paranormalnych ale opartych na prawdziwych faktach.
:-) Latem pływać czy to w dzień czy w nocy, jeździć na rowerku, przebywać na działce odpoczywając na niej.
:-) Podczas wolnego czasu od pracy, przy dobrej kawce słuchać uwielbianej przeze mnie muzyki, która nastraja mnie w różny sposób do życia. [patrz: kat. albumy pod nazwą: MetallicA]
:-) Słucham różnego rodzaju i stylu muzykę, taka która, wpada w ucho i ciało, ale generalnie zagłębiam się w cięższe i ostrzejsze klimaty muzyczne od rocka po metal w każdym wydaniu.
:-) Obejrzeć dobry i ekscytujący film, sam lub w dobrym i miłym towarzystwie z rodzaju komedie, musicale, horrory, thrillery, melodramaty, polskie stare filmy, itp.
:-) Dobrze i ze smakiem zjeść, jak widać to po mnie;) a zwłaszcza kuchnię polską, włoską, chińską no i amerykańską typu fastfoody a także dużo słodkości:)
:-) Chodzić od czasu do czasu, niestety dość rzadko, ze znajomymi lub przyjaciółmi na imprezki, do pubów na piwko, no może dwa lub trzy;)
:-) Poznawać nowych ludzi, znajomości i przyjaźni nigdy za wiele... a uwielbiam i toleruję wszystkich ludzi nie patrząc na: płeć, wiek, stan cywilny, kolor skóry, orientacje seksualną, wyznanie religijne, światopogląd czy podejście polityczne, itp. bo każdy człowiek jest w sobie interesujący, wyjątkowy, czuły, wrażliwy, niepowtarzalny i wart poznania...
:-) Leniuchować godzinami, wypoczywać do góry brzuchem z wyciągniętymi nogami i dużo spać.
:-) Surfować po internecie oraz grać w ciekawe gry wyścigowe, symulacyjne, przygodowe...
:-) Wszystko to, co jest związane z kolejarstwem i pojazdami szynowymi na całym świecie...
:-) Bardzo lubię przyrodę, dzięki niej mogę wypoczywać i ładować baterie na kolejne ciężkie dni w pracy.




Czego Nie Lubię? A czego Nie Nawidzę?

;-/ Pewnie jak każdy człowiek na kuli ziemskiej nie znosze wczesnego o świcie wstawania z łóżka, tymbardziej kiedy za oknem jest ponura pogoda i gdy ogólnie jest zimno.
;-/ Kolejną rzeczą za którą, nie przepadam to częste i wręcz nałogowe rzucanie mięsem przez płeć piękną (ale są czasem wyjątki w sytuacjach;-) Poprostu uważam że, w większości przypadków u pięknych i wartościowych kobiet, taki sposób wymowy nie przystoi a już tymbardziej niepasuje.
;-/ Napewno gardzę ludźmi którzy, uciekają od problemów i kłopotów w życiu z którym, nie mogą sobie poradzić poprzez nałogowe używanie różnego rodzaju narkotyków i alkoholu ... a sami nie chcą sobie pomóc i nie oczekują od nikogo pomocy. A także młodych ludzi, tuteż nastolatków, co nie umieją bawić się na wszelkiego rodzaju imprezach bez tego rodzaju używek.



Wymarzona partnerka? ;-)

Napewno powinna być:
* Szczera,
* Kochana,
* Czuła,
* Wierna,
* Rodzinna,
* Wrażliwa,
* Zabawna,
* Namiętna,
* Całuśna,
* Kochliwa,
* Spontaniczna,
* Zaradna,
* Rozsądna,
* Miała w sobie to coś, co przyciąga...



****************************************************


Miłośc na zawsze:
-------------------

Kiedy miałem osiemnaście lat,
ujrzałem Jej pazurczy znak.
Wnet serducho mi zadrżało,
z ostrym brzmieniem ciało me oszalało.
Od tamtej pory tylko z nią chciałem być,
w rytm muzyki skakać, szaleć i z wokalem Jamesa wyć!
W kilka chwil poznałem Jej całą historię
i za każdym razem wpadam w wielką euforię.
Me uczucie już osiągnęło zenitu,
a w głowie diabelskich myśli jest bez liku.
Czterej Jeźcy od zawsze mi imponowali,
swoją muzą i przesłaniem, silną energię we mnie ładowali.
Każdy wiosła riff czy kotła uderzenie,
wprawia mnie w demoniczne osłupienie.
Diabelski znak na mej ręce się ukazuje,
gdy tylko w oddali Jej rytm nasłuchuję.
Mimo wielu spędzonych z nimi lat i dużych zmian,
jestem wierny i oddany - to niezmienny mój stan.
Kocham Jej twórczość i muzyczne oddanie,
Ciągle Jej słucham i w mym sercu na zawsze pozostanie.
W mojej duszy tylko ta muzyka gra,
a Jej imię brzmi:

\m/ MetallicA \m/

by SajmoN


***************************************************


I Nic Innego Się Nie Liczy:
----------------------------

Jesteśmy sobie tak bliscy
Niezależnie od tego, jaka odległość nas dzieli
Nasze serca nie mogą już sobie więcej ofiarować
Ufać będziemy sobie zawsze
I nic innego się nie liczy

Nigdy nie otwierałem się w ten sposób
Ale to przecież my decydujemy jak chcemy przeżyć życie
Tego wszystkiego nie mówię ot tak sobie
Nic innego się nie liczy

Szukam ufności i znajduję ją w tobie
Każdy dzień odkrywa dla nas coś nowego
Umysły nasze są otwarte na odmienny punkt widzenia
I nic innego się nie liczy

Nigdy nie dbałem o to, co oni robią
I nie dbałem o to co wiedzą
Bo wiem, że

Jesteśmy sobie tak bliscy
Niezależnie od tego, jaka odległość nas dzieli
Nasze serca nie mogą już sobie więcej ofiarować
Ufać będziemy sobie zawsze
I nic innego się nie liczy

Nigdy nie dbałem o to, co oni robią
I nie dbałem o to co wiedzą
Bo wiem, że

Nigdy nie otwierałem się w ten sposób
Ale to przecież my decydujemy jak chcemy przeżyć życie
Tego wszystkiego nie mówię ot tak sobie
Szukam ufności i znajduję ją w tobie...

Nigdy nie dbałem o to, co oni mówią
Nigdy nie dbałem o to, w co grają
Nigdy nie dbałem o to, co robią
I nie dbałem o to co wiedzą

Bo wiem, że Jesteśmy sobie tak bliscy...


****************************************************

Kochanek:
-----------

Przed twoimi drzwiami czeka diabeł (Jak długo jeszcze?)
Przed twoimi drzwiami czeka diabeł (Jak długo jeszcze?)
Miota się, ryczy i wali łapa w podłogę (Jak długo jeszcze?)
Wyje z bólu i odchodzi od zmysłów (Jak długo jeszcze?)
Przed drzwiami czeka diabeł (Jak długo jeszcze?)
Jest słaby choć zły i zmęczony światem (Jak długo jeszcze?)
Wykrzykuje twoje imię i prosi o więcej (Jak długo jeszcze?)
Przed twoimi drzwiami czeka diabeł (Jak długo jeszcze?)
Kochanek! Od początku świata
Na wieki wieków amen
Zdejmij tę sukienkę, już do ciebie idę, jestem twoim kochankiem
Jestem jaki jestem jaki jestem jaki jestem

K jak KOCHAM cię, kochanie
O jak O tobie tylko myślę
C jak CAŁĄ ciebie pragnę
H jak HISTERIA na twym punkcie
A jak ATAKUJ mnie
N jak NAPADNIJ mnie
E jak EUFORIA na twój widok
K jak odpowiedź na KAŻDĄ moja modlitwę

Kochanek! Aż do gorzkiego końca
Niech płoną imperia
Ja na wieki wieków amen będę twoim kochankiem
Więc pomóż mi, maleńka, pomóż mi Jestem jaki jestem jaki jestem jaki jestem
Jestem twoim kochankiem!

Po twojej podłodze czołga się diabeł (Jak długo jeszcze?)
Po twojej podłodze skrada się diabeł (Jak długo jeszcze?)
Wchodzi do środka z drżącym sercem (Jak długo jeszcze?)
Wszystko napięte do granic wytrzymałości (Jak długo jeszcze?)
Jest stary, jest głupi, jest głodny, jest obolały
Jest ślepy, jest kulawy, jest brudny, jest biedny
Więcej, więcej (Jak długo jeszcze?)
Po twojej podłodze skrada się diabeł
Kochanek! Tutaj zostanę na zawsze, amen
Jestem jaki jestem jaki jestem jaki jestem
Wybacz mi kochanie, ale nic nie mogę poradzić
Nie mam wyboru, żadnego wyboru
Powiem to raz jeszcze

K jak KOCHAM cię
O jak OCZYWIŚCIE tak
C jak CNOTA, wiec nic złego się nie stanie
H jak nawet gdybyś HANIEBNIE o to prosiła
A jak ADORUJ mnie
N jak NALEŻYSZ tylko do mnie
E jak cała EPOKĘ
K jak KAŻDEGO dnia

Kochanek! Mam świetny plan
Zdejmę z ciebie sukienkę, zdobędę tron i koronę
Bo jestem jaki jestem jaki jestem jaki jestem
Jestem twoim kochankiem!

Leży przy tobie diabeł (Jak długo jeszcze?)
Leży przy tobie diabeł (Jak długo jeszcze?)
Jeśli myślisz, że śpi to tylko popatrz na jego oczy (Jak długo jeszcze?)
On cię pragnie, najdroższa, chce byś była jego panna (Jak długo jeszcze?)
Leży przy tobie diabeł (Jak długo jeszcze?)
Kochanek! Kochanek! Będę twoim kochankiem do końca świata
Aż spłoną wszystkie imperia
Na wieki wieków amen
Będę twoim kochankiem! Będę twoim kochankiem!
Jestem twoim kochankiem!


****************************************************

Nienazwane uczucie:
----------------------

Byłem tu wcześniej, lecz mi się nie podobało.
Czy zacząłem to wszystko zapisywać?
Pozwól mi dopasować się do świata.
Czy nie możesz mi pomóc, bym nie zwariował?

Nazwij to dla mnie, ogrzej zimne powietrze,
Zabierz chłód z mego życia.
Gdybym tylko mógł otworzyć oczy.
I spojrzeć na to, co nadchodzi.

To przychodzi do życia,
A ja coraz bliższy śmierci.
To przychodzi do życia,
Z każdą chwilą tutaj jestem coraz bliższy śmierci.

To nienazwane uczucie,
Przychodzi do życia.
To nienazwane uczucie,
Przychodzi do życia.
Stoję przerażony w Twym uspakajającym objęciu.
Nie mogę zasnąć w tym strasznym świecie.
Znalazłem schronienie w samotności,
Lecz już dłużej nie wytrzymam.

Jak Boga kocham! Nie chcę umierać!
Znoszę zło, szybuję po niebie,
Zagubiłem się w zatłoczonym pokoju,
Ty głupcze, Ty głupcze, to wkrótce nadejdzie!

To przychodzi do życia,
A ja coraz bliższy śmierci.
To przychodzi do życia,
Z każdą chwilą tutaj jestem coraz bliższy śmierci.

To nienazwane uczucie,
Przychodzi do życia.
To nienazwane uczucie,
Powoduje to wszystko,
A ja oczekuję na ten pociąg,
Przekraczam linię,
I wtedy nienazwane uczucie,
Zabiera mnie stąd.

Muszę się stąd wydostać,
Do cholery, chcę uciec od samego siebie,
Szaleję, krzywdzę, nienawidzę,
Nie mogę usnąć z tymi myślami.
Pragnę płakać, pragnę krzyczeć,
Szaleję, krzywdzę, nienawidzę,
Chcę znienawidzić to wszystko.


*****************************************************

Ten dzień, który nigdy nie nadchodzi:
-----------------------------------------

Urodził się by Tobą pomiatać.
Lepiej się nie wychylaj,
Kryjesz się z tym,
On uderza w ciało,
Ty uderzasz w ziemię,
Usta tak pełne kłamstw,
Zamydlają ci oczy,
Nie otwieraj ich,
Wciąż módl się,
Wciąż oczeku.j

Czekaj na ten jeden,
Ten dzień, który nigdy nie nadchodzi.
Gdy podniesiesz się i poczujesz ciepło,
Ale światło słoneczne nie nadchodzi.

Popycha Cię za tę granicę,
Nie wychylaj się tym razem,
Samemu ukrywając się,
Samemu pełzając,
Twoja szansa nadejdzie,
Boże, zapłacą mi za to!
Odbiorę co moje pewnego dnia,
Zakończę ten dzień,
Rozbryzgam kolor po tej szarości.

Czekając na ten jeden,
Ten dzień, który nigdy nie nadchodzi,
Gdy podniesiesz się i poczujesz ciepło,
Ale światło słoneczne nie nadchodzi.

‘Kochać’ to słowo na ‘k’,
Nigdy tu nie wymawiane,
‘Kochać’ to słowo na ‘k’.
W tym więzieniu,
Więcej tego nie będę znosił.
Wyrażę to…
Przysięgam to!
Słońce zaświeci!


****************************************************


Dokądkolwiek tylko mogę:
------------------------------

..A droga stała się moją wybranką.
Pozbyłem się już wszystkiego prócz dumy.
Tak więc pokładam w niej zaufanie,
A ona sprawia, że jestem szczęśliwy.
Daje mi to, co potrzebuję.

...I z gardłem pełnym kurzu błagam,
Chcę zachować tylko mą wiedzę.
W tej grze pozostajesz niewolnikiem.

Wędrowiec, włóczęga,
Koczownik, wagabunda,
Nazywaj mnie jak chcesz.

Wykorzystam swój czas, gdziekolwiek będę.
Wolny wypowiem to, co myślę, gdziekolwiek będę.
I zmienię swój los, gdziekolwiek będę.
Gdziekolwiek powędruję.
Tam gdzie złożę swoją głowę, będzie mój dom.

...A ziemia stanie się moim tronem,
Przystosuję się do nieznanego.
Dorosłem pod wędrującymi gwiazdami.
Sam, ale nie samotny,
Nie prosząc nikogo o nic.

...A moje więzy zupełnie się rozrywają,
Im mniej mam tym więcej osiągam,
Jestem królem nieprzetartych ścieżek.

Wędrowiec, włóczęga,
Koczownik, wagabunda,
Nazywaj mnie jak chcesz.

Wykorzystam swój czas, gdziekolwiek będę...

Wyrzeźbione w kamieniu,
Leży moje ciało, a ja ciągle wędruję.
Dokądkolwiek tylko mogę.


****************************************************


Najdłuższy koszmar:
-----------------------

Raz, dwa!)

Szczęście. Się. Wyczerpuje.

Wypełźnij jeszcze raz z tego wraku
Straszliwe wspomnienie przekręca umysł
Ciemna, nierówna, zimna i bez odwrotu.
Ścieżka zniszczenia, poczuj jak pali.

Martwa natura - wcielenie
Martwa natura - niesława

Halucynacja.
Herezja.
Wciąż uciekasz
Co nadejdzie?
Co będzie?

Bo polujemy na ciebie bez litości
Polujemy na ciebie przez cały koszmar
Poczuj jak dyszymy ci w twarz
Poczuj jak przemieniamy się, tropimy każdy ruch
Bo polujemy na ciebie bez litości
Polujemy na ciebie przez cały koszmar, tak!

Szczęście. Się. Wyczerpuje!
Wczołgujesz się z powrotem
Ale twoje szczęście się wyczerpuje.

(Raz, dwa!)

Szczęście. Się. Wyczerpuje.

Światło które nie jest światłem jest tu
By skąpać cię w twym własnym strachu
Chowasz się, chowasz, ale zostaniesz znaleziony
Bezdźwięcznie odpuść kontrolę nad sobą

Martwa natura – złożenie w ofierze
Martwa natura - niesława

Halucynacja
Herezja
Wciąż uciekasz
Co nadejdzie?
Co będzie?

Bo polujemy na ciebie bez litości
Polujemy na ciebie przez cały koszmar
Poczuj jak dyszymy ci w twarz
Poczuj jak przemieniamy się, tropimy każdy ruch
Bo polujemy na ciebie bez litości
Polujemy na ciebie przez cały koszmar, tak!

Szczęście. Się. Wyczerpuje!
Wczołgujesz się z powrotem
Ale twoje szczęście się wyczerpuje

Wtedy wczołgujesz się z powrotem,
We własną obsesję
Żeby nigdy nie powrócić.
To twoje wyznanie / spowiedź

Bo polujemy na ciebie bez litości
Polujemy na ciebie przez cały koszmar
Poczuj jak dyszymy ci w twarz
Poczuj jak przemieniamy się, tropimy każdy ruch
Bo polujemy na ciebie bez litości
Polujemy na ciebie przez cały koszmar, tak!

Szczęście. Się. Wyczerpuje!
Wczołgujesz się z powrotem
Ale twoje szczęście się wyczerpuje
Twoje szczęście się wyczerpuje!


****************************************************


Słowa przygnębionego człowieka:
-------------------------------------

Moje oczy szukają rzeczywistości,
Moje palce poszukują moich żył.
Pies podążający za Twoim krokiem,
Musi powrócić z deszczu.
Upadam bo idę,
Sieć poniżej niszczeje,
Więc moje oczy szukają rzeczywistości.
I moje palce poszukują moich żył.

Płonące śmieci są ciepłe,
Ale nigdzie nie można schronić się przed burzą.
I nie potrafię dostrzec,
Co pozwoliło mi być,
Tak podłym i zużytym.

Więc kiedy piszę do Ciebie,
O tym co jest zrobione i co jest do zrobienia,
Może zrozumiesz?
I nie będziesz płakać nad tym mężczyzną,
Bo przygnębiony mężczyzna jest przewidywalny.

Błagam, wybacz mi!

Moje oczy szukają rzeczywistości,
Moje palce czują wiarę,
Dotyk czystości brudną dłonią,
Dotykając czystości marnuję ją.

Płonące śmieci są ciepłe,
Ale nigdzie nie można schronić się przed burzą,
I nie potrafię dostrzec,
Co pozwoliło mi być,
Tak podłym i zużytym.

Więc kiedy piszę do Ciebie,
O tym co jest zrobione i co jest do zrobienia.
Może zrozumiesz?
I nie będziesz płakać nad tym mężczyzną,
Bo przygnębiony mężczyzna jest przewidywalny.

Błagam, wybacz mi!
Błagam, wybacz mi!
Błagam, wybacz mi!

Więc przygnębione niebo jest wszystkim co widzę.
Wszystko czego chcę od Ciebie, to abyś mi wybaczyła
Więc przynieś tego biednego psa z deszczu.
Mimo, że chce wrócić z powrotem.

I płaczę dla alejki,
Przyznaję się do wszystkiego przed deszczem.
Ale kłamię, kłamię prosto do lustra.
Które jedynie niszczę, dopasowując do mojej twarzy.

Płonące śmieci są ciepłe,
Ale nigdzie nie można schronić się przed burzą.
I nie potrafię dostrzec,
Co pozwoliło mi być,
Tak podłym i zużytym.

Więc kiedy piszę do Ciebie,
O tym co jest zrobione i co jest do zrobienia.
Może zrozumiesz?
I nie będziesz płakać nad tym mężczyzną.
Bo przygnębiony mężczyzna jest przewidywalny.

Błagam, wybacz mi!
Błagam, wybacz mi!
Błagam, wybacz mi!

Więc przygnębione niebo jest wszystkim co widzę.
Wszystko czego chcę od Ciebie to abyś mi wybaczyła.
Więc przynieś tego biednego psa z deszczu.
Mimo, że chce wrócić!

Moje oczy szukają rzeczywistości,
Moje palce poszukują moich żył...


****************************************************


Także Niewybaczalny:
------------------------

Połóż się obok mnie, powiedz co oni zrobili?
Mów słowa, które chcę usłyszeć, które wprawią moje demony w ruch.
Drzwi są teraz zamknięte ale będą otwarte jeśli jesteś prawdziwa.
Jeśli możesz mnie zrozumieć, to ja mogę zrozumieć Ciebie.

Połóż się obok mnie, pod złośliwym niebem.
Przez czerń dnia, mrok nocy, dzielimy się tym paraliżem.
Drzwi otworzyły się z trzaskiem ale słońce przez nie nieświeci.
Czarne serce bliźni się mroczniej ciągle ale słońce przez nie nieświeci.
Nie ,nieświeci!
Nieświeci...

Ref.

Co czułem, co wiedziałem,
Przewracając strony, przewracając kamienie.
Za drzwiami, czy mogę otworzyć je dla Ciebie?

Co czułem, co wiedziałem,
Chory i zmęczony, zostałem sam.
Mogłabyś tu być, bo jestem jedynym, który na Ciebie czeka.
A może także jesteś niewybaczalnym?

Przyjdź położyć się obok mnie, to nie będzie boleć, przysięgam!
Ona kocha mnie teraz, ona kocha mnie ciągle ale nie pokocha mnie znowu.
Ona leży obok mnie ale ona będzie tu gdy odejdę.
Czarne serce bliźni się mroczniej, (yeah!) ona będzie tu gdy odejdę.
Tak, ona będzie tu gdy odejdę.
Pewnie martwa będzie...

Ref.

Co czułem, co wiedziałem,
Przewracając strony, przewracając kamienie.
Za drzwiami, czy mogę otworzyć je dla Ciebie?

Co czułem, co wiedziałem,
Chory i zmęczony, zostałem sam!
Mogłabyś tu być, bo jestem jedynym, który na Ciebie czeka.
A może także jesteś niewybaczalnym?

Połóż się obok mnie, powiedz co zrobiłem?
Drzwi są zamknięte, jak Twoje oczy.
Ale teraz widzę słońce, teraz widzę słońce,
Tak teraz to widzę...

Ref.

Co czułem, co wiedziałem,
Przewracając strony, przewracając kamienie.
Za drzwiami, czy mogę otworzyć je dla Ciebie...

Co czułem, co wiedziałem,
Chory i zmęczony, zostałem sam.
Mogłabyś tu być, bo jestem jedynym, który na Ciebie czeka.
Jedynym, który czeka...
Co czułem, co wiedziałem,
Przewracając strony, przewracając kamienie.
Za drzwiami, czy mogę otworzyć je dla ciebie...
(I nazwę się niewybaczalnym)

Oh, co czułem...
Oh, co wiedziałem...

Wziąłem ten klucz (nigdy wolny...)
I zakopałem go (nigdy ja...) w Tobie.
Ponieważ także jesteś niewybaczalną...

(Nigdy wolny...)

(Nigdy ja...)
Bo także jesteś niewybaczalną!


****************************************************


Jedyny:
--------

Nie potrafię sobie nic przypomnieć.
Nie potrafię określić czy to prawda czy sen.
Głęboko w środku chcę krzyczeć.
Ta okropna cisza powstrzymuje mnie.

Teraz, kiedy wojna ze mną skończyła.
Budzę się, nie zauważam.
Że niewiele już ze mnie zostało.
Nic nie jest teraz prawdziwe poza bólem.

Wstrzymuję oddech jakbym chciał umrzeć.
Proszę Boże, obudź mnie!

Powrót do łona jest zbyt realny.
W pompach życie którę muszę czuć.
Lecz nie mogę spojrzeć wprzód aby odkryć.
Spojrzeć w czas gdy będę żył.

Żywiony przez rurkę wystającą ze mnie.
Niczym wojenna pamiątka.
Przywiązany do maszyn sprawiających że istnieję.
Odbierz ode mnie to życie!

Wstrzymuję oddech jakbym chciał umrzeć.
Proszę Boże, obudź mnie!

Teraz gdy świat odszedł, jestem jedyny.
Boże, pomóż mi!
Wstrzymać oddech jakbym chciał umrzeć.

Ciemność,
Więzi mnie,
Wszystko co widzę,
Absolutna okropność,
Nie mogę żyć,
Nie mogę umrzeć
Uwięziony w sobie,
Ciało moją celą.

Mina!
Zabrała mi wzrok,
Zabrała mi mowę,
Zabrała mi słuch,
Zabrała mi ręce,
Zabrała mi nogi,
Zabrała mi duszę,
Zostawiła mnie z życiem w piekle!


****************************************************


Witamy w domu (Wariatów):
-------------------------------

Witamy tu, gdzie czas stanął w miejscu.
Nikt stąd nie wychodzi i nikt nie wyjdzie.
Księżyc jest w pełni - wydaje sienigdy nie zmieniać.
Właśnie oznakował chore umysły.
Co o jednym śnią w nocy.

Ale widzę nasze wyzwolenie,
Bez zamkniętych drzwi, bez zakratowanych okien.
Bez tych rzeczy, które pokrywają bliznami mój mózg.

W domu wariatów - pozwólcie mi być sobą.
W domu wariatów - po prostu zostawcie mnie w spokoju.

Coraz bardziej boję się tu wszystkiego.
Nie mogę już swobodnie oddychać.
Szczepczą wprost do mego mózgu.
Zapewniają, że naprawdę zwariowałem
Myślą, że trzymają nasze mózgi w garsci.

Lecz przemoc zawsze rodzi przemoc.
Zwiążcie go - to wyjdzie mu na dobre.
Już mu się poprawia, czy nie widzicie?

Nie mogą nas tu dłuzej trzymać.
Posłuchajcie do cholery - kiedyś wreszcie wygramy!
Widzą wyraźnie, widzą bardzo dobrze.
Ale myślą, że to nas ratuje przed naszym własnym piekłem.

W domu wariatów - pozwólcie mi być sobą,
W domu wariatów - po prostu zostawcie mnie w spokoju,
W domu wariatów - po prostu zostawcie mnie w spokoju.

Strach przed dalszym zyciem,
Tubylcy są już niespokojni,
Bunt wisi w powietrzu,
Trzeba rozpocząć żniwa śmierci,
Lustro spoglada na nas z bólem,
Zabijać - to takie miłe słowo.
I chyba jedyny sposób,
By znów być wolnym.


****************************************************


Zanim to zaśnie:
------------------

Gdzie mam zabrać ten swój ból
Biegnę lecz on nie opuszcza mego boku.
Rozedrzyj mnie, wyrwij me wnętrzności.
Są we mnie takie rzeczy, które krzyczą i wrzeszczą.
Ten ból wciąż mnie nienawidzi,
Więc trzymaj mnie dopóki nie zaśnie.
To tak jak przekleństwo, jak pies przybłęda.
Nakarmisz go raz i już zostaje.
Rozedrzyj mnie, lecz miej się na baczności.
Są we mnie rzeczy, które widzieć strach
I wszędzie czuję brud,
Więc umyj mnie aż będę czysty.
On chwyta cię, więc obejmij mnie.
On plami cię, więc obejmij mnie.
On nienawidzi cię, więc obejmij mnie.
In trzyma cię, więc obejmij mnie.
Dopóki nie zaśnie.
Powiedz mi, dlaczego mnie wybrałeś?
Nie chcę twego uścisku, nię chcę twej chciwości.
Rozedrę się sam, przepędzę cię.
Już nikogo więcej nie zranisz.
Strach nadal mną wstrząsa.
Więc trzymaj mnie dopóki nie zaśnie.!
On chwyta cię, więc obejmij mnie...
Nie chcę go!
Rozedrzyj mnie, lecz miej się na baczności.
Są we mnie rzeczy, które widzieć strach.
I wszędzie czuję brud,
Więc umyj mnie aż będę czysty.
Rozedrę się sam, przepędzę cię.
Już nikogo więcej nie zranisz.
Nienawiść nadal mną kieruje,
Więc trzymaj mnie dopóki nie zaśnie.
Dopóki nie zaśnie...


****************************************************


Niewybaczalny:
-----------------

Nowy człowiek przychodzi na ten świat i zaraz jest tłumiony.
Rzucają ciągle cień hańby na chłopca uczonego życia wg ich reguł.
Z czasem dziecko przez karanie zaczyna czynić zło.
Wszystkie błędne myśli w jego głowie, walczy o to co wie (swoje zdanie)
Przyrzekł sobie, że nikt już nidgy nie wtrąci się w jego życie.

Wszystko co czułem,
Wszystko co wiedziałem
Nigdy nie zaślepiło tego co pokazałem.
Byłem nikim,
Nie widziałem nic,
I już nie ujrzę tego co mogłoby być.

Wszystko co czułem,
Wszystko co wiedziałem,
Nigdy nie zaślepiło tego co pokazałem.
Nigdy nie byłem wolny,
Nigdy nie byłem sobą,
Więc ja nazywam Cię niewybaczalnym.

Poświęcili swe życia, by kierować jego życiem.
On próbuje być lepszy dla nich, staje się lepszym człowiekiem.
Jego życie jest monotonne, on ciągle walczył.
W tej walce nie odniósł zwycięstwa, widzieli jego zmęczenie, ale nie dbali o to.
Stary już wtedy człowiek pełen żalu był gotów na śmierć, ten stary człowiek to ja.

Wszystko co czułem,
Wszystko co wiedziałem,
Nigdy nie zaślepiło tego co pokazałem.
Byłem nikim,
Nie widziałem nic,
I już nie ujrzę tego co mogłoby być.

Wszystko co czułem,
Wszystko co wiedziałem,
Nigdy nie zaślepiło tego co pokazałem.
Nigdy nie byłem wolny,
Nigdy nie byłem sobą,
Więc ja nazywam Cię niewybaczalnym.

Podsumowałeś mnie,
Teraz ja podsumuję Ciebie.
Więc i ja nazywam Cię niewybaczalnym.


****************************************************


Rozpłynąć się w mroku:
--------------------------

Życie chyba kiedyś zaniknie,
Odpływając coraz dalej z każdym dniem,
Gubię się wewnątrz samego siebie.
Nic sie nie liczy- nikt więcej,
Straciłem wolę by żyć.
Po prostu nic już wiecej nie mogę dać,
Nie ma już dla mnie nic więcej,
Wyczekuję końca, który mnie uwolni.

Rzeczy nie są już takie jak dawniej,
Czegoś brakuje wewnątrz mnie.
Na śmierć zatracony - to nie może dziać się naprawde,
Nie mogę wytrzymać tego piekła, które czuję,
Wypełnia mnie pustka,
Agonia jest coraz bliżej.
Coraz większy mrok wypełnia każdy świt,
Kiedyś byłem sobą, ale ten ktoś już odszedł.

Nikt inny tylko ja mogę siebie uratować - ale jest już za późno,
Teraz nie mogę już myśleć - zresztą po co w ogóle próbować?
Wczorajszy dzień wydaje się nigdy nie istnieć,
Śmierć wita mnie czule - teraz mogę tylko się pożegnać!


****************************************************


Naszym przeznaczeniem jest płonąć:
-----------------------------------------

Wystarczy jedna iskra,
by niebo spowiły płomienie.
To jest mój czas, to jest Twój czas
nic nie zatrzyma nas!

Kiedy chcę to płaczę,
kiedy chcę przelewam krew.
Dla Ciebie kropla w morzu, a dla mnie sens!
Tylko raz, kiedy mnie opuszczasz chcę,
Mieć tę jedną szanse by zostać wysłuchanym.
Nie zdołam cofnąć czasu - wiem,
w niepamięć wtapiam się!
Wciąż boje się, że zabraknie również mnie!

Chcę z Tobą przejść przez piekło,
Na drugą stronę przejść.
Zobacz jak płonę,
Zobacz jak płonę!

W każdej chwili możesz wszystko zmienić.
Z losem rozegrać partię,
przetrwać posępne dni.
Zaprawdę, powiadam wam,
jestem już tym zmęczony.
Bez Ciebie nie ma mnie,
z Tobą chcę osiągnąć kres.

Chcę z Tobą przejść przez piekło.
Na drugą stronę przejść.
Zobacz jak płonę,
Zobacz jak płonę!

Tylko...
Przez moment,
Nim zaśniesz,
Ja spłonę!

by Frontside
SZYBKIE SZUKANIE Zwiń ten boks
szukam 
w wieku  - 
lub nicka 
gzip 0.03 s. Buziaczki : Bobasy : XO.PL : Moja Karteczka